Ostrołęccy policjanci udowodnili, że nie ma miejsca na nieodpowiedzialne zachowania na drogach. Ostatni incydent z udziałem kierowcy BMW, który driftował na parkingu przed jedną z galerii handlowych, zakończył się zatrzymaniem prawa jazdy oraz nałożeniem mandatu. Funkcjonariusze apelują o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem, kiedy to patrole ostrołęckiej drogówki, w ramach działań mających na celu eliminowanie niebezpiecznych zachowań na drogach, dostrzegły mężczyznę wykonującego niebezpieczne manewry. Kierowca, 30-letni mieszkaniec Warszawy, przewoził w swoim pojeździe trzech pasażerów, co dodatkowo narażało ich bezpieczeństwo.
W wyniku popełnionego wykroczenia policjanci podjęli szybkie działania, zatrzymując prawo jazdy kierowcy na trzy miesiące oraz nakładając na niego mandat w wysokości 1500 zł. Dodatkowo, do jego konta zostało dopisane 10 punktów karnych. Funkcjonariusze podkreślają, że droga publiczna to nie tor wyścigowy, a każdy kierowca, który stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu, musi liczyć się z konsekwencjami swojego zachowania.
Policja w Ostrołęce zapowiada dalsze zaostrzenie działań przeciwko nielegalnym wyścigom oraz pokazom driftu, mając na celu zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom. Wszelkie wykroczenia związane z nieodpowiedzialną jazdą będą karane, a auta z nielegalnymi modyfikacjami układów wydechowych będą podlegały kontroli, a ich właściciele mogą spodziewać się zatrzymania dowodów rejestracyjnych.
Źródło: Policja Ostrołęka
Oceń: Kierowca driftujący przed galerią w Ostrołęce stracił prawo jazdy
Zobacz Także


